Kolejna akcja, kolejna kompromitacja.
Varia 17 kwiecień 2007Dziś policjanci z Zespołu do Walki z Przestępczością Internetową Sekcji do Walki z Przestępstwami Gospodarczymi Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie zatrzymali 3 studentów jednej z koszalińskich uczelni.
I już wiadomo o czym będzie.
Od 6-tej rano dzielni stróże prawa trzepali koszalińskie akademiki. Chwała im za to. Ciekawe czy przy okazji pożyczyli od studentów jakieś książki. Powinni - może by się wreszcie doedukowali odrobinę. Chociażby na tyle, żeby sklecić komunikat prasowy zgodny z zasadami języka polskiego. Nie do końca jestem przekonany, czy poniższe zdanie jest autorstwa Polaka (pisownia oryginalna):
W ramach tej sieci funkcjonował Hub sieci DC +( jeden z klientów sieci do wzajemnej wymiany plików -P2P)w ramach której udostępniano łącznie 35 tysięcy Giga Bajtów danych, które można zmieścić na 54 tysiącach płyt CD w większości zawierające bezprawnie skopiowane utwory prawnie chronione w postaci nagrań muzycznych, gier , filmów i programów użytkowych.
Cóż, polska język trudna język. A informatyka jeszcze trudniejsza. Wszak nasi panowi policjanci nie muszą się znać na tym co robią i mogą sobie wypisywać takie dyrdymały:
Zatrzymani studenci byli administratorami akademickiej sieci internetowej HUB w sieci DC. działającej na terenie Domów Studenckich HUB .
Brawo, brawo. Cytaty pochodzą oczywiście ze strony Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie.
O rzetelności mediów pisałem przy okazji poprzedniej akcji policji. O ile wtedy mieliśmy do czynienia z lokalną gazetą, o tyle teraz błyszczy RMF FM:
Jak wstępnie ustalono, administratorzy sieci udostępnili użytkownikom nielegalne programy, filmy i pliki muzyczne o łącznej wielkości 35 tetrabajtów - taka ilość danych to równowartość 54 tys. płyt CD.
Ktoś mi wyjaśni co to są tetrabajty? No i dlaczego według komunikatu policji “komputerów typu laptop” było 10, a w informacji RMF FM znalazło się nagle aż 16? Koloryzujemy, panie i panowie redaktorzy? Czy może niedokładnie czytamy komunikaty prasowe?
A już stwierdzenie:
Koszalińscy policjanci zamknęli największą w Polsce sieć komputerową, służącą do wymiany nielegalnych danych.
wybitnie świadczy o waszej znajomości skali zjawiska o którym piszecie… Nic dodać, nic ująć.
UPDATE: Tym razem nasi stróże prawa nie okazali się rycerzami w srebrnych zbrojach. Kolegium Rektorskie Politechniki Koszalińskiej wydało oświadczenie w związku z całą akcją i nie jest to bynajmniej oświadczenie pochwalne:
[...] Wejście funkcjonariuszy do akademików nastąpiło z naruszeniem prawa - bez wymaganego przepisami Ustawy Prawo o Szkolnictwie Wyższym wezwania rektora (art. 227) [...]
[...] Sprawą zajmie się w dn. 18.04.2007 r. Senat Politechniki Koszalińskiej. Rektor prof. Tomasz Krzyżyński nie wyklucza interwencji w tej sprawie u Komendanta Głównego Policji oraz zawiadomienia Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
Pełna treść oświadczenia Kolegium Rektorskiego Politechniki Koszalińskiej. A więc czekamy na dalszy rozwój wypadków.
25 kwiecień 2007, 08:49
Chyba służby koszalińskie połknęły haczyk ZAiKS - ‘nagroda za pirata’ i bardzo starają się wykazać, co z tego że bezprawnie, co z tego że nie te osoby i nie te metody, ważne że można zabłysnąć w mediach i zwiększyć i tak zamydlone do granic statystyki.
19 wrzesień 2007, 12:02
HunterMac napisał/a:
“Chyba służby koszalińskie połknęły haczyk ZAiKS - ‘nagroda za pirata’ i bardzo starają się wykazać, co z tego że bezprawnie, co z tego że nie te osoby i nie te metody, ważne że można zabłysnąć w mediach i zwiększyć i tak zamydlone do granic statystyki.”
Zgadzam się w 100%.